Pętla „od jutra"
Rano postanowienie. Wieczorem lodówka. Potem poczucie winy, które nie pomaga schudnąć, tylko nakręca kolejny dzień od początku.
✓ Po naszej pracy: wieczór przestaje być testem silnej woli, a staje się po prostu wieczorem.
Postanowienia, liczenie kalorii, „od poniedziałku". Głowa wie wszystko. A wieczorem i tak coś ciągnie do lodówki. To nie brak silnej woli. To automatyczna reakcja, którą można zmienić.
Hipnoterapia nie daje kolejnego planu żywieniowego. Pracujemy z tym, co uruchamia sięganie po jedzenie, zanim zdążysz to świadomie zatrzymać.
Rano postanowienie. Wieczorem lodówka. Potem poczucie winy, które nie pomaga schudnąć, tylko nakręca kolejny dzień od początku.
✓ Po naszej pracy: wieczór przestaje być testem silnej woli, a staje się po prostu wieczorem.
Stres po rozmowie, nuda, chwila sama ze sobą. I nagle masz w ręku coś, co miałeś nie jeść. Nie chodzi o smak. Chodzi o chwilę ulgi, którą znasz od lat.
✓ Liczy się to, żeby jedzenie przestało być jedynym sprawdzonym sposobem na rozładowanie napięcia.
Czytasz etykiety, znasz makro, masz aplikację. I wciąż zdarzają się wieczory, które „nie powinny się zdarzyć". Kontrola działa do pewnego momentu, potem coś bierze górę.
✓ Ważne jest, żeby ten „coś" przestał decydować za ciebie.
Kilka dni idzie dobrze. Jeden moment rozluźnienia i wracasz do punktu zero. Nie dlatego, że jesteś słaby. Dlatego, że schemat jest głębiej niż motywacja.
✓ Efektu którego szukamy: stabilność, która nie znika po pierwszym gorszym dniu.
Emocjonalne jedzenie rzadko zaczyna się od jedzenia. Częściej zaczyna się od momentu (rozmowy, sytuacji, uczucia), który ciało nauczyło się rozładowywać przy lodówce. Z czasem to staje się odruchem: coś się dzieje, a ty jesz, zanim zdążysz podjąć decyzję.
Problemem nie musi być brak dyscypliny. Problem zaczyna się wtedy, gdy po skończonym jedzeniu ciało i głowa nadal zachowują się tak, jakby potrzeba nie została zaspokojona.
Każda z tych sytuacji może wydawać się drobiazgiem. Powtarzane dzień po dniu pokazują jednak, że coś działa jak zawór. I nie chodzi o smak.
Ta sama sytuacja (stres, nuda, zmęczenie) może nadal się zdarzać. Zmienia się to, czy reakcja automatycznie przejmuje stery, czy masz chwilę na decyzję.
W stanie skupionej uwagi pracujemy na konkretnych sytuacjach, które uruchamiają sięganie po jedzenie. Nie „wyłączamy" apetytu i nie oddajesz kontroli. Przez cały czas słyszysz, rozumiesz, możesz mówić i przerwać sesję.
Nie ćwiczymy ignorowania potrzeb. Celem jest osłabienie automatycznego skojarzenia „napięcie → jedzenie", żeby świadoma decyzja mogła pojawić się przed reakcją, a nie dopiero po niej.
Efekt i tempo pracy są indywidualne. Nie potrzebujesz umieć „opróżniać głowy" ani „wierzyć w hipnozę".
Nie dostajesz gotowego skryptu ani kolejnej techniki do odhaczenia. Zaczynamy od konkretnej sytuacji, sprawdzamy, co ją uruchamia, i pracujemy z reakcją, która pojawia się, zanim zdążysz świadomie ją zatrzymać.
Rozmawiamy o tym, kiedy pojawia się sięganie po jedzenie, jak wpływa na codzienne życie i czego już próbowałeś/próbowałaś. Sprawdzamy też, czy hipnoterapia pasuje do Twojej sytuacji i jakie ma ograniczenia.
Po rozmowie wiesz, czy ta forma pracy ma dla Ciebie sens. Bez kupowania w ciemno.
Ustalamy, w jakich momentach pojawia się sięganie po jedzenie, co je podtrzymuje i jaki efekt chcesz zauważyć w codziennym życiu.
Nie pracujemy z ogólnym „chcę schudnąć", tylko z konkretnym schematem: nudą, napięciem po pracy, potrzebą nagrody albo wieczornym „zasługuję".
W stanie skupionej uwagi pracujemy z automatycznymi skojarzeniami i reakcjami związanymi z jedzeniem. Przez cały czas słyszysz, co się dzieje, możesz mówić i zachowujesz wpływ na przebieg sesji.
Celem nie jest tylko zrozumienie, skąd bierze się sięganie po jedzenie, ale zmiana sposobu reagowania w sytuacjach, które wcześniej od razu uruchamiały automatyczny odruch.
Między spotkaniami korzystasz z krótkich, dopasowanych praktyk. Nie chodzi o odkładanie kolejnego rozbudowanego rytuału, tylko o zauważanie reakcji i wzmacnianie nowego sposobu odpowiadania na nią.
Z czasem łatwiej rozpoznajesz moment, w którym włącza się automatyczny schemat, i nie pozwalasz, żeby jedna sytuacja przejęła cały wieczór.
Nie chodzi tylko o to, żeby przez 90 minut poczuć spokój. Celem procesu jest zmiana, którą zauważysz później: przy lodówce wieczorem, po trudnym telefonie, w chwili, która wcześniej automatycznie kończyła się jedzeniem.
Możesz zacząć zauważać, że:
Nie chodzi o to, żeby przestać lubić jedzenie. Chodzi o to, żeby przestało być kasą oszczędnościową na trudne wieczory.
Nie chodzi o to, żebyś jadł/a jeszcze mniej albo miał/a twardszą wolę. Pracujemy nad tym, jak reagujesz na napięcie, nudę, stres i potrzebę nagrody. Hipnoterapia może być dodatkiem do innych form wsparcia, ale nie zastąpi diagnozy, leczenia zaburzeń odżywiania ani podstawowego wypoczynku.
Szukasz szybkiej techniki, która w kilka minut wyłączy apetyt, bez patrzenia na to, co go uruchamia.
Chcesz użyć hipnoterapii po to, żeby ignorować sygnały głodu i jeść jak najmniej.
Nie masz ochoty aktywnie uczestniczyć w sesji ani mówić o sytuacjach, w których pojawia się jedzenie.
Potrzebujesz przede wszystkim diagnozy medycznej lub leczenia zaburzeń odżywiania i liczysz, że hipnoterapia to zastąpi.
Oczekujesz gwarantowanego efektu po jednej sesji, bez względu na to, jak długo trwa schemat i co dzieje się poza gabinetem.
Pracuję z osobami, które rozumieją, że jedzenie robi u nich za coś więcej niż jedzenie, i chcą to zmienić. Nie po to, żeby „być na diecie", ale żeby wieczory i trudne chwile przestały automatycznie kończyć się przy lodówce.
Pracuję z osobami, które często bardzo dobrze rozumieją swój problem. Potrafią o nim logicznie opowiedzieć i nadal nie potrafią zatrzymać automatycznej reakcji.
Nie traktuję hipnozy jak widowiska ani drogi na skróty. Zaczynam od zrozumienia sytuacji, jasno mówię o możliwościach i ograniczeniach pracy, a tempo dostosowuję do osoby, nie do gotowego scenariusza.
Ewa Pławecka
Porozmawiaj ze mną przez 20 minutA jeśli chodzi o kontrolę to odpuściło i nawet totalnie bym powiedziała, do tego stopnia że nawet nie posprzątałam w domu bo wyszłam z założenie , że nie muszę 😂 Czuję , że to puściło i bardzo mi z tym fajnie.
Zawsze po naszej sesji czuje się lekko 🥰 polecam każdemu sesje u Ewy aby bardziej zrozumieć swoje emocje i schematy za jakimi podążamy na codzień. Można porozmawiać o każdym problemie i pracować nad wieloma aspektami które chcemy zmienić w naszym życiu na lepsze, ponieważ Ewa ma holistyczne podejście i zawsze dobrze doradzi 🤍
Ewa, Twoje sesje to najlepsze co mogłam dla siebie zrobić w ostatnim czasie. Dziękuję za Twoją cierpliwość i za to, że pomogłaś mi spojrzeć na moje problemy z zupełnie innej perspektywy. Czuję się wolna od starych schematów. Jesteś niesamowita! ✨🙌
0 zł
470 zł
Jeśli kilka spotkań będzie bardziej sensownym kierunkiem, po konsultacji poznasz możliwe warianty, pełny koszt i rekomendowane tempo. Nie musisz podejmować decyzji podczas pierwszej rozmowy.
Bez marketingowej mgły. Po prostu jak wygląda hipnoterapia, czego wymaga i co dokładnie dzieje się na starcie.
Nie ma jednej uczciwej liczby dla każdego. Niektórzy zauważają pierwszą zmianę już po jednym spotkaniu, przy mocno utrwalonych wzorcach potrzeba kilku sesji. Po konsultacji proponuję konkretny zakres i mówię, skąd on się bierze. Decyzja, czy iść dalej, zawsze należy do Ciebie.
Nie musisz wierzyć w hipnozę ani umieć „wyłączyć myślenie”. Przez całą sesję jesteś świadomy, słyszysz prowadzenie i aktywnie pracujesz z uwagą, wyobrażeniami, reakcjami. Analityczny umysł nie przeszkadza, liczy się raczej to, czy jesteś gotów skupić się na doświadczeniu zamiast oceniać każdy krok na bieżąco.
Nie. Hipnoterapia to nie utrata świadomości i nie oddanie komuś kontroli. Słyszysz, co się do Ciebie mówi, możesz się odezwać, zmienić pozycję, przerwać ćwiczenie w każdej chwili. Nic nie zrobisz wbrew sobie. To stan skupionej uwagi, nie sen, nie omdlenie, nie scena z pokazu hipnozy.
Tak, w wielu przypadkach te formy wsparcia dobrze się uzupełniają. Na początku powiedz mi o trwającej terapii, leczeniu i lekach, które bierzesz, żebym mógł ocenić, czy hipnoterapia ma teraz sens. Diagnoza, leki i leczenie to zawsze decyzja lekarza albo właściwego specjalisty, nie moja.
Łączymy się na wideorozmowie. Potrzebujesz spokojnego miejsca, słuchawek, stabilnego łącza i czasu, kiedy nikt Ci nie przeszkodzi. Na początku ustalamy cel sesji, potem jest część właściwa, praca w skupieniu, na końcu rozmawiamy o tym, co się działo, i o kolejnych krokach. Wcześniejsze doświadczenie z hipnozą czy medytacją nie jest potrzebne.
Zaczynamy od bezpłatnej, 20-minutowej konsultacji online. Opowiadasz, co uruchamia sięganie po jedzenie, od jak dawna, i co już próbowałeś. Ja dopytuję, oceniam, czy widzę tu przestrzeń do pracy hipnoterapeutycznej, i proponuję konkretny zakres, liczbę spotkań i cenę. Jeśli nie widzę sensu takiej współpracy, mówię to wprost, bez owijania w bawełnę.
Umów bezpłatną, 20-minutową konsultację wstępną.
Na rozmowie przyjrzymy się temu, co uruchamia sięganie po jedzenie i jak wygląda schemat w Twoim życiu. Powiem Ci, czy widzę tu przestrzeń do pracy, jak mógłby wyglądać proces i ile to kosztuje. Jeśli hipnoterapia nie jest dobrym kierunkiem dla Ciebie, usłyszysz to wprost. Bez zobowiązań, bez podkręcania presji.